Jakie śniadanie dla dziecka do szkoły – co zapakować dziecku do plecaka
Zdrowe drugie śniadanie (przekąska zabrana z domu do szkoły) to ważny element diety każdego ucznia. Wielu rodziców zastanawia się, co zapakować dziecku do plecaka, aby posiłek był smaczny i zdrowy, a przy tym sprzyjał prawidłowej wadze i zapobiegał problemom zdrowotnym w przyszłości. W poniższym poradniku podpowiadamy, jak skomponować szkolne śniadanie dla dziecka w różnym wieku – od malucha w podstawówce po nastolatka w szkole średniej. Uwzględniamy porady dietetyczne dla dzieci z nadwagą, profilaktykę cukrzycy typu 2 oraz najnowsze trendy w żywieniu dzieci. Podpowiadamy też, jak skorzystać z opieki dietetyka w ramach NFZ oraz dlaczego warto pamiętać o regularnych wizytach kontrolnych i tzw. bilansach zdrowia.
Dlaczego zdrowe śniadanie szkolne jest takie ważne?
Zdrowe drugie śniadanie to coś więcej niż tylko mała przekąska – to paliwo dla mózgu i ciała dziecka na resztę dnia. Dobrze zbilansowany posiłek w szkole zapewnia energię do nauki i zabawy oraz pomaga utrzymać koncentrację. W wieku szkolnym organizm intensywnie rośnie i się rozwija, dlatego odpowiednie żywienie wpływa nie tylko na samopoczucie i wyniki w nauce, ale także na zdrowie dziecka teraz i w przyszłości. Dzięki prawidłowej diecie można uniknąć wielu poważnych konsekwencji w dalszym życiu, takich jak otyłość, cukrzyca typu 2 czy inne choroby cywilizacyjne.
Regularne jedzenie śniadań (zarówno pierwszego w domu, jak i drugiego w szkole) pomaga utrzymać prawidłową masę ciała. Dzieci, które nie pomijają posiłków i odżywiają się regularnie, rzadziej mają napady głodu i sięgają po niezdrowe przekąski. To ważne szczególnie w profilaktyce nadwagi i cukrzycy – badania pokazują, że aż 22% dzieci i młodzieży w wieku 9–18 lat ma nadwagę lub otyłość, co jest głównym czynnikiem ryzyka cukrzycy typu 2. Zdrowe nawyki żywieniowe od najmłodszych lat to najlepsza inwestycja w zdrowie dziecka.
Porcje i potrzeby zależne od wieku dziecka
Każde dziecko jest inne i ma nieco inne zapotrzebowanie energetyczne. To, ile jedzenia spakować na szkolne śniadanie, zależy m.in. od wieku, płci, poziomu aktywności fizycznej i czasu spędzanego w szkole. Starsze dzieci i nastolatki, zwłaszcza chłopcy w okresie dojrzewania, potrzebują znacznie więcej kalorii niż maluchy z klas 1-3. Przykładowo dzienne zapotrzebowanie energii dla chłopców w wieku 13–15 lat to ok. 2600–3450 kcal, podczas gdy dziewczynki w tym wieku potrzebują 2100–2800 kcal. U młodszych dzieci (7–9 lat) wynosi ono średnio 1800–2100 kcal na dobę. Oczywiście są to wartości orientacyjne – zawsze należy uwzględnić indywidualny apetyt i potrzeby dziecka.
Nie zmuszajmy dziecka do przejedzenia ani nie głodźmy go. Jeśli nasza pociecha nie dojada posiłku, nie wywierajmy presji – nadmiar jedzenia też nie jest wskazany. Ważniejsze jest wsłuchanie się w naturalny apetyt dziecka. Regularność ma jednak znaczenie: dietetycy zalecają 5 posiłków dziennie (3 główne: śniadanie, obiad, kolacja oraz 2 uzupełniające: drugie śniadanie i podwieczorek) spożywane mniej więcej co 3–4 godziny. Dzięki temu organizm regularnie dostaje energię i składniki odżywcze, a dziecko nie będzie nadmiernie głodne między posiłkami. Pierwsze śniadanie najlepiej zjeść około pół godziny po przebudzeniu, a kolację ~2–3 godziny przed snem– taki rytm dnia sprzyja utrzymaniu zdrowej masy ciała.
Co powinno zawierać zdrowe drugie śniadanie?
Aby szkolne śniadanie było pełnowartościowe, musi składać się z kilku ważnych elementów. Poniżej przedstawiamy podstawowe składniki dobrze zbilansowanego posiłku dla ucznia:
- Węglowodany złożone (podstawa posiłku): To główne źródło energii, które odżywia mózg i mięśnie dziecka. Najlepiej wybierać produkty pełnoziarniste: pieczywo razowe lub graham, pełnoziarniste tortille, razowy makaron, kasze (gryczana, jaglana, jęczmienna) czy płatki zbożowe bez dodatku cukru. Węglowodany z pełnego ziarna mają niski indeks glikemiczny – dają uczucie sytości na dłużej i zapobiegają gwałtownym skokom poziomu cukru we krwi. Dzięki temu dziecko nie będzie szybko głodne po posiłku i unikniemy nagłych spadków energii w ciągu lekcji.
- Białko (element budulcowy): Jest niezbędne dla rosnącego organizmu – buduje mięśnie, kości i inne tkanki. W drugie śniadanie warto wkomponować źródło białka zwierzęcego lub roślinnego. Dobrym wyborem będą: chude wędliny lub mięso (np. drób bez skóry), ryby (np. kanapka z pastą rybną z tuńczyka czy łososia), jajko na twardo lub pasta jajeczna, nabiał (sery, twarożek, kefir, jogurt naturalny) oraz rośliny strączkowe (np. pasta z fasoli, hummus z ciecierzycy). Dodatek białka w posiłku daje sytość i pomaga stabilizować poziom cukru we krwi.
- Warzywa i owoce: To obowiązkowy element każdego posiłku dziecka – dostarczają witamin, składników mineralnych oraz błonnika korzystnego dla trawienia. Najlepiej, by w śniadaniówce zawsze znalazła się porcja warzyw lub owoców (a najlepiej jedno i drugie). Warzywa można podać w formie kolorowych słupków do pochrupania (np. marchewka, ogórek, papryka) lub liści sałaty czy plasterków pomidora w kanapce. Owoce sprawdzą się świeże (jabłko, banan, garść winogron, borówki) albo w postaci musu 100% czy domowych placuszków z owocami. Pamiętajmy, że całe owoce są zdrowsze niż sok – sok owocowy zawiera mniej błonnika i bardziej koncentruje cukry, dlatego lepiej dać dziecku do zjedzenia np. pomarańczę niż tylko kartonik soku. Warzywa i owoce warto włączać do każdego posiłku dziecka – zaleca się, by łącznie zjadało ich około 5 porcji dziennie (przy czym porcji warzyw powinno być więcej niż owoców, które zawierają naturalne cukry).
- Zdrowe tłuszcze: Dzieci potrzebują także niewielkiej dawki tłuszczu w posiłku, bo tłuszcz zapewnia energię i pomaga wchłaniać witaminy A, D, E i K. Zamiast tłustych sosów czy margaryny, lepiej postawić na tłuszcze roślinne i naturalne: garść orzechów lub nasion (np. migdały, orzechy włoskie, pestki dyni) dostarczy cennych kwasów tłuszczowych. Można też dodać odrobinę masła lub wysokiej jakości oleju roślinnego do kanapki, ale należy unikać tłuszczów utwardzonych i nadmiaru nasyconych kwasów tłuszczowych obecnych w chipsach, batonikach czy fast foodach. Zdrowe tłuszcze wspierają rozwój układu nerwowego dziecka i dają uczucie sytości.
- Produkty mleczne (wapń i białko): W diecie szkolnego dziecka warto uwzględnić nabiał, który jest najlepszym źródłem wapnia potrzebnego dla mocnych kości i zębów. Szklanka mleka do posiłku (jeśli w szkole jest taka możliwość) lub porcja jogurtu naturalnego, kefiru, maślanki czy kawałek sera będą wartościowym dodatkiem. Przy wyborze produktów mlecznych zwracaj uwagę, by były naturalne i niesłodzone – smakowe jogurty często zawierają dużo dodanego cukru. Możesz samodzielnie dodać do naturalnego jogurtu świeże owoce lub łyżeczkę miodu, jeśli dziecko woli słodszy smak.
- Woda jako główny napój: Nie zapominajmy o nawodnieniu! Do szkolnego plecaka obowiązkowo wkładamy butelkę wody. Woda powinna być podstawowym napojem gaszącym pragnienie – doskonale nawadnia, nie dostarczając zbędnych kalorii ani cukru. Unikajmy dawania dziecku słodzonych napojów gazowanych czy soków z cukrem – niepotrzebnie podnoszą one kaloryczność diety i mogą sprzyjać otyłości. Dzieci w wieku szkolnym powinny wypijać ok. 1,6–2,5 litra płynów dziennie (w zależności od wieku i aktywności), a woda jest tutaj najlepszym wyborem. Dla urozmaicenia można czasem zapakować herbatę owocową lub ziołową (bez cukru) w termosie albo domową lemoniadę bez cukru. Ważne, by od małego uczyć zdrowych nawyków picia wody zamiast słodkich napojów.
Czego unikać w szkolnej śniadaniówce?
Tak jak ważne jest, co powinno znaleźć się w drugim śniadaniu, równie istotne jest, czego lepiej do szkolnej śniadaniówki nie pakować. Oto lista rzeczy, których należy unikać lub ograniczać do absolutnego minimum:
- Słodkie napoje i dosładzane produkty: Gazowane napoje typu cola, słodkie soki owocowe z cukrem, napoje energetyczne czy dosładzane herbatki – to wszystko dostarcza sporo cukru, a mało wartości odżywczych. Nadmiar cukrów prostych w diecie dziecka prowadzi do nadwagi, próchnicy i zwiększa ryzyko insulinooporności oraz cukrzycy. Szczególnie niewskazane są tzw. energetyki (napoje energetyzujące z kofeiną i tauryną) – nie tylko zawierają dużo cukru, ale i składniki pobudzające szkodliwe dla młodego organizmu. Zresztą od 1 stycznia 2024 w Polsce obowiązuje zakaz sprzedaży napojów energetycznych osobom poniżej 18 lat, co dobitnie pokazuje, że dzieci nie powinny ich spożywać. Najlepiej więc w ogóle nie przyzwyczajać pociech do słodkich napojów. Woda, ewentualnie rozcieńczony sok 100% czy domowy kompot bez cukru – to lepsze wybory.
- Słodycze, batony, czekoladki: Kuszą, bo są szybkie w pakowaniu i dzieci je lubią, ale niestety typowe słodycze zawierają głównie cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, niezdrowe tłuszcze i sztuczne dodatki. Taki „zastrzyk” cukru szybko podnosi poziom glukozy we krwi, by niedługo potem spowodować jego spadek – dziecko znów robi się głodne i zmęczone. Lepiej zastąpić sklepowe słodycze zdrowszymi przekąskami o słodkim smaku, np. domowym ciastkiem owsianym z bakaliami, kulkami mocy (na bazie daktyli i orzechów) czy po prostu świeżym owocem. Jeśli już wkładamy maluchowi coś słodkiego, niech to będzie drobna przekąska raz na jakiś czas, a nie codzienny element diety. Pamiętajmy, że nawet kanapka potrafi być atrakcyjna dla dziecka, jeśli ma ciekawą formę – kolorowe warzywa, ulubiony plaster sera w kształcie uśmiechu itp. Wtedy brak batonika nie będzie tragedią.
- Chipsy, chrupki, słone przekąski: Paczka chipsów czy paluszków to częsty „zapychacz”, po który nastolatek łatwo sięgnie w szkole. Jednak takie przekąski są bardzo kaloryczne, pełne soli, utwardzanych tłuszczów i sztucznych dodatków, a przy tym nie dają sytości na długo. Codzienne chrupanie chipsów sprzyja nadmiarowi kalorii i otyłości. Zamiast tego można zaproponować dziecku coś do pochrupania zdrowszego: orzechy, migdały, pokrojone warzywa (marchewka, rzodkiewki), pieczone domowe chipsy z batatów czy jarmużu. Wiele zależy od edukacji – warto tłumaczyć dzieciom, czemu chipsy to nie najlepszy wybór na co dzień. Jeśli od małego uczymy je sięgać po orzechy czy owoce, to jest szansa, że nie będą domagać się niezdrowych przekąsek.
- Fast foody i żywność wysokoprzetworzona: Unikajmy wkładania do plecaka pieniędzy z myślą „kupi sobie coś w sklepiku szkolnym”, jeśli wiemy, że wyborem dziecka będzie drożdżówka, hot-dog czy słodka bułka. Takie jedzenie jest ubogie w wartości odżywcze, za to bogate w cukry, niezdrowe tłuszcze i sól. Niestety wciąż fast-foody i słodycze stanowią sporą część diety wielu dzieci, co przekłada się na rosnący problem otyłości. Dużo lepiej jest przygotować posiłek w domu – mamy wtedy kontrolę nad składem. Oczywiście raz na jakiś czas wspólne wyjście na pizzę czy hamburgera nie zaszkodzi, ale niech to nie będzie codzienność. Jeśli dziecko prosi o coś „specjalnego” do śniadaniówki, można pomyśleć o zdrowszych zamiennikach ulubionych fast foodów, np. domowej tortilli z kurczakiem i warzywami zamiast kupnego kebaba.
- Monotonia i nudne kanapki: Choć klasyczna kanapka to prosty i często dobry wybór, uważajmy na rutynę. Codziennie ta sama bułka z szynką może się znudzić i wtedy dziecko łatwiej skusi się na niezdrowe zamienniki w sklepiku. Starajmy się urozmaicać drugie śniadania – zmieniać rodzaj pieczywa (chleb razowy, graham, tortilla, bułeczki pełnoziarniste), dodatki (różne pasty, sery, warzywa), a także formy posiłku (nie tylko kanapki, ale i sałatki, wrapy, placuszki itd.). Dzięki temu dziecko z ciekawością zajrzy do śniadaniówki, a nie ze znudzeniem.
Pomysły na zdrowe drugie śniadanie do szkoły
Przygotowanie wartościowego posiłku do szkoły wcale nie musi być trudne ani bardzo czasochłonne. Oto kilka przykładowych pomysłów na drugie śniadanie, które sprawdzą się u dzieci młodszych i starszych. Możesz je dowolnie modyfikować według upodobań swojej pociechy:
- Kanapka pełnoziarnista z pastą i warzywami – Np. kanapka z pieczywa razowego posmarowana pastą warzywną z fasoli (lub hummusem), do tego plaster jajka na twardo i liść sałaty. Do śniadaniówki dodaj garść pomidorków koktajlowych oraz mały kefir do popicia. Taki zestaw zapewnia i węglowodany złożone, i białko, warzywa, a nawet porcję fermentowanego nabiału.
- Owsianka lub jogurt z dodatkami – Jeśli dziecko ma możliwość zjedzenia w klasie z kubeczka, świetnie nada się owsianka na zimno (tzw. overnight oats) lub gęsty jogurt naturalny. Można dodać łyżkę płatków owsianych, ulubiony owoc pokrojony na kawałki (np. brzoskwinia, banan), odrobinę orzechów oraz łyżeczkę masła orzechowego i kakao dla smaku. Wszystko to pakujemy w szczelny pojemnik. Taki posiłek jest sycący, dostarcza dużo błonnika i zdrowych tłuszczów, a smakuje jak deser – wiele dzieci go uwielbia.
- Tortilla lub wrap „na bogato” – Pełnoziarnistą tortillę posmaruj cienko serkiem śmietankowym lub hummusem. Na to połóż ulubione warzywa (np. plastry papryki, ogórka), liście szpinaku, startą marchewkę. Możesz dodać trochę startego żółtego sera albo chudej szynki drobiowej dla białka. Zwiń całość ciasno w rulon i przekrój na pół. Taki warzywny wrap jest kolorowy i wygodny do jedzenia (nic się nie wysypuje), a można w nim „przemycić” naprawdę sporo warzyw. Jak piszą dietetycy, czasem dziecko nie chce zjeść tradycyjnej sałatki, ale warzywa zawinięte w tortillę przyjmie z entuzjazmem.
- Sałatka makaronowa lub ryżowa – Dla starszych dzieci, które lubią konkretniejsze posiłki, można przygotować sałatkę na bazie pełnoziarnistego makaronu (np. penne razowe) albo brązowego ryżu. Dorzuć kawałki pieczonego kurczaka (lub tuńczyka z puszki), kukurydzę, pomidorki, ogórek i np. oliwki. Całość wymieszaj z lekkim sosem jogurtowym z ziołami. Porcję takiej sałatki spakuj w pojemnik. To kompletny posiłek, który można jeść na zimno. Pamiętaj tylko o dołączeniu widelca ?. Alternatywnie zrób sałatkę kuskus z kawałkami sera feta i warzywami – wedle gustu.
- Domowe placuszki lub muffinki pełne zdrowia – Świetnym pomysłem na urozmaicenie drugiego śniadania są małe placuszki (np. bananowo-owsiane, marchewkowe, twarogowe) lub muffinki upieczone z mąki pełnoziarnistej. Można je przygotować dzień wcześniej. Do ciasta warto dodać startą cukinię, jabłko czy płatki owsiane – wtedy przemycamy błonnik i witaminy. Kilka takich placuszków plus garść borówek czy pokrojone jabłko to pyszny zestaw. Dzieci traktują to jak smakołyk, a my wiemy, że jest w nim sporo wartości odżywczych. Przykład: placuszki owsiano-bananowe (słodzone tylko bananem) z dodatkiem jogurtu naturalnego jako dipu i kilka truskawek.
- Warzywa do chrupania z dipem + pełnoziarniste „coś” – Dla dzieci lubiących przekąski można skomponować zestaw: słupki warzyw (marchewka, seler naciowy, papryka) oraz mały pojemniczek z dipem jogurtowym albo hummusem. Do tego garść pełnoziarnistych krakersów albo pieczywo chrupkie. Taki „zestaw śniadaniowy” jest atrakcyjny, bo można maczać i chrupać – a przy okazji dostarcza witamin z warzyw, białka z dipu i błonnika z pełnoziarnistych dodatków. To dobra opcja np. na krótszy dzień w szkole, gdy nie potrzeba bardzo dużego posiłku.
Oczywiście pomysłów jest znacznie więcej – ogranicza nas tylko wyobraźnia i preferencje dziecka. Starajmy się jednak zawsze zachować pewien schemat: baza węglowodanowa + białko + warzywo/owoc + zdrowy dodatek (orzechy, pestki) + woda. Kierując się tym, skomponujemy posiłek, który da energię i nie dopuści do spadku koncentracji. Co ważne, włączajmy dziecko w planowanie drugich śniadań. Niech wybierze spośród dwóch zdrowych opcji, co woli zjeść. Taki wybór da mu poczucie sprawczości i zwiększy szanse, że posiłek faktycznie zostanie zjedzony ze smakiem.
Gdy dziecko ma nadwagę – zdrowe nawyki i profilaktyka cukrzycy
Jeśli Twoje dziecko zmaga się z nadmierną masą ciała lub jest w grupie ryzyka (np. w rodzinie występuje cukrzyca typu 2), kwestia zdrowego żywienia staje się jeszcze bardziej istotna. Dieta dziecka z nadwagą wciąż musi dostarczać wszystkich niezbędnych składników odżywczych – to nie może być restrykcyjna głodówka, a raczej racjonalne, zbilansowane żywienie. Poniżej kilka szczególnych wskazówek, jak komponować posiłki dla dziecka, aby wspierać redukcję masy ciała i zapobiegać cukrzycy:
- Regularne posiłki, żadnego pomijania śniadań: Dzieci z nadwagą absolutnie nie powinny omijać drugiego śniadania w szkole. Głodzenie się rano często prowadzi po południu do napadów objadania się niezdrowymi przekąskami. Ustalmy stały rytm 5 posiłków co ~3 godziny– to utrzyma metabolizm na równych obrotach i zapobiegnie napadom głodu. Śniadanie (zarówno to w domu, jak i w szkole) jest bardzo ważne – daje sygnał organizmowi do startu i zmniejsza chęć na podjadanie słodyczy w późniejszych godzinach.
- Niski indeks glikemiczny i błonnik: Komponując posiłek dla dziecka z nadwagą, wybierajmy produkty o niskim indeksie glikemicznym, czyli takie, które nie powodują gwałtownego skoku cukru we krwi. Idealne będą pełnoziarniste węglowodany (ciemny chleb, kasze, brązowy ryż) oraz warzywa zamiast produktów z białej mąki i słodyczy. Dzięki temu unikamy dużych wyrzutów insuliny i następujących po nich spadków poziomu glukozy, które wywołują wilczy głód. Warto też zadbać o sporą ilość błonnika – warzywa, pełne ziarna, nasiona. Błonnik pokarmowy pęcznieje w żołądku, dając uczucie sytości na dłużej, a przy okazji reguluje przemianę materii. Dobrym trikiem jest dodanie do posiłku dużej porcji warzyw o niskiej kaloryczności (np. surowa marchew, rzodkiewki, ogórek) – można nimi „zapychać” brzuszek zdrowo i bez nadmiaru kalorii.
- Mniej cukru, rozsądne porcje owoców: Ograniczamy wszelkie cukry dodane – w napojach, słodyczach, ale też jogurtach smakowych, płatkach śniadaniowych itp. Staramy się nie dosładzać dziecku potraw. Jeśli ma ochotę na coś słodkiego, lepszy będzie owoc, ewentualnie mała domowa słodkość z ksylitolem czy innym zamiennikiem cukru. Owoce są zdrowe, ale zawierają cukry proste, więc w przypadku nadwagi pilnujemy, by dziecko nie objadało się owocami bez ograniczeń – 2 porcje owoców dziennie w zupełności wystarczą (za to warzyw można jeść nawet 5 porcji). Według zaleceń dla dzieci z nadwagą, codziennie powinno się spożyć ok. 500 g warzyw i 200–300 g owoców. Ważne, by warzywa dominowały nad owocami. Unikajmy też owoców z puszki czy słodzonych smoothie – świeże, surowe owoce są najlepsze.
- Zdrowe zamienniki ulubionych smaków: Dzieci zmagające się z nadwagą często trudno od razu przestawić na zupełnie inną dietę. Dlatego zamiast wprowadzać surowe zakazy („od dziś żadnych słodyczy!”), lepiej podejść sprytniej. Zaproponujmy zdrowsze alternatywy: gdy problemem są słodycze – upieczmy wspólnie dietetyczne ciasto marchewkowe słodzone daktylami; jeśli dziecko pije dużo słodkiego soku – rozcieńczajmy go stopniowo wodą, by odzwyczaić od słodkiego smaku. Ważne, by nie karać ani nie piętnować dziecka za podjadanie. Lepiej poświęcić czas na spokojną rozmowę i wspólne znalezienie sposobów, jak poprawić nawyki. Zaangażuj całą rodzinę – wszyscy domownicy powinni jeść podobnie, by dziecko nie czuło się wykluczone. Na obiad dla wszystkich przygotujmy pieczonego kurczaka zamiast smażonego kotleta, do tego porcje warzyw na każdego. Gdy dziecko widzi, że cała rodzina je zdrowo, łatwiej mu zaakceptować zmiany.
- Aktywność fizyczna i styl życia: Oprócz diety, ogromne znaczenie ma ruch. Zachęcaj dziecko do aktywności – nie musi od razu uprawiać wyczynowo sportu, ważne by codziennie przynajmniej przez 60 minut ruszało się (rower, spacer, gra w piłkę, hulajnoga – cokolwiek sprawia mu frajdę). Unikajmy ciągłego zwalniania z WF-u i ograniczania ruchu, bo brak aktywności to – obok złej diety – główny powód nadwagi u dzieci. Kontrolujmy też czas przed ekranem – mniej telewizji i gier, więcej zabaw na świeżym powietrzu. No i sen – dziecko musi się wysypiać (niewyspany organizm gorzej reguluje apetyt i metabolizm). Wszystkie te elementy razem wzięte (zdrowa dieta + ruch + odpoczynek) to najlepsza profilaktyka otyłości i cukrzycy.
W walce z nadwagą ważna jest cierpliwość i wsparcie. Nie oczekujmy cudów w tydzień – chodzi o trwałą zmianę nawyków, a to wymaga czasu. Chwalmy dziecko za małe sukcesy, gotujmy razem, uczmy się czytać etykiety. Jeśli młodsze dziecko nie lubi warzyw, próbujmy różnych form – może surowa marchewka nie smakuje, ale już domowe frytki z marchewki upieczone w piekarniku będą strzałem w dziesiątkę? Albo nie chce sałatki, ale zje warzywa zawinięte w tortillę? Kombinujmy i nie poddawajmy się ?. Każdy zdrowy nawyk teraz zaprocentuje w przyszłości.
Na koniec pamiętajmy, że nadwaga w wieku dziecięcym to nie „wyrośnie z tego” – owszem, dziecko urośnie, ale jeśli nie zmieni nawyków, problem nadmiernej masy ciała może pozostać lub powrócić w dorosłości. Dlatego warto działać od razu, gdy tylko zauważymy, że waga wymyka się spod kontroli. Wspólnie z pediatrą ustalcie plan działania: dietę, aktywność, ewentualne badania. W razie potrzeby nie wahaj się sięgnąć po pomoc specjalistów, np. dietetyka.
Opieka dietetyka w ramach NFZ i regularne bilanse zdrowia
Nie jesteś sam(a) w dbaniu o prawidłowe żywienie dziecka – możesz skorzystać z pomocy profesjonalnego dietetyka w ramach podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). Od niedawna w Polsce lekarze rodzinni mają możliwość kierowania pacjentów (również dzieci) na konsultacje dietetyczne w tzw. opiece koordynowanej POZ. Oznacza to, że jeśli lekarz pierwszego kontaktu uzna to za medycznie uzasadnione (np. przy nadwadze, otyłości, ryzyku cukrzycy), może wystawić skierowanie do dietetyka i porady dietetyczne będą bezpłatne w ramach NFZ. Co więcej, od 1 lipca 2023 roku program opieki koordynowanej został rozszerzony także na pacjentów poniżej 18. roku życia. Rodzic nie może co prawda sam umówić dziecka do dietetyka na NFZ bez skierowania, ale warto o takim skierowaniu porozmawiać z lekarzem POZ, jeśli widzisz taką potrzebę. Przysługują trzy darmowe porady dietetyczne w roku kalendarzowym na NFZ – dietetyk przeanalizuje dzienniczek żywieniowy dziecka, oceni jego nawyki, wykona pomiary (waga, wzrost, BMI, obwód talii) i udzieli szczegółowych zaleceń dostosowanych do Waszej sytuacji. To ogromne wsparcie merytoryczne dla rodzica i motywacja dla dziecka.
Poza dietetykiem, w ramach opieki koordynowanej lekarz rodzinny może też zlecać więcej badań diagnostycznych (np. poziom glukozy, cholesterolu) bez potrzeby czekania na wizytę u specjalisty. W sytuacji, gdy np. podejrzewa stan przedcukrzycowy u dziecka z nadwagą, wykona potrzebne badania krwi i odpowiednio wcześnie wprowadzi działania zapobiegawcze. Dlatego tak ważne jest, by regularnie odwiedzać pediatrę lub lekarza rodzinnego na wizyty kontrolne i omawiać wszelkie niepokojące objawy. Nie czekajmy, aż problem się rozwinie – profilaktyka jest znacznie łatwiejsza niż leczenie zaawansowanej choroby.
W kontekście profilaktyki należy wspomnieć o bilansach zdrowia dzieci. Są to okresowe badania kontrolne, które odbywają się w określonych grupach wiekowych: m.in. w wieku 6 lat (przed pójściem do szkoły), 9–10 lat (III klasa szkoły podstawowej), 13–14 lat (VII-VIII klasa) oraz 16–17 lat (szkoła średnia). Bilans zdrowia nie jest wprawdzie obowiązkowy z mocy prawa, ale zdecydowanie zalecany – to bezpłatny przegląd stanu zdrowia dziecka wykonywany w przychodni. W trakcie bilansu lekarz lub pielęgniarka mierzy i waży dziecko, ocenia jego rozwój fizyczny i psychiczny, sprawdza m.in. wzrok, słuch, postawę ciała, ciśnienie krwi. Szczególną uwagę zwraca się na zaburzenia wzrostu oraz masy ciała, takie jak niedowaga czy otyłość. Wyniki nanoszone są na siatki centylowe, co pozwala stwierdzić, czy waga dziecka jest proporcjonalna do wzrostu i wieku. Dzięki regularnym bilansom można wcześnie wychwycić problem nadwagi i zareagować zanim przerodzi się on w otyłość. Dlatego nie warto ich pomijać – nawet jeśli dziecko wydaje się zdrowe, profilaktyczna kontrola co kilka lat to dobra praktyka.
Podsumowując: zdrowe śniadanie do szkoły to kluczowy element dbania o dietę dziecka. Poprzez mądre wybory żywieniowe na co dzień uczymy nasze pociechy dobrych nawyków, które zaprocentują lepszym zdrowiem w dorosłym życiu. Pamiętajmy o urozmaiceniu posiłków, dawaniu dobrego przykładu (dzieci uczą się przede wszystkim przez obserwację nas, rodziców!) oraz o korzystaniu z dostępnych form wsparcia, jak porady dietetyka czy profilaktyczne wizyty lekarskie. Dzięki temu nasze dzieci mają szansę wyrosnąć na zdrowych, pełnych energii dorosłych, a my – rodzice – możemy być spokojni, że robimy dla ich zdrowia wszystko, co w naszej mocy. Smacznego drugiego śniadania! ?
Źródła: Zdrowe żywienie dzieci – zalecenia ekspertów pacjent.gov.pl; Profilaktyka otyłości i cukrzycy u dzieci – dane NFZ/pacjent.gov.pl; Zalecenia żywieniowe przy nadwadze – mp.pl; Opieka koordynowana POZ – informacje NFZ; Bilanse zdrowia – pacjent.gov.pl; Porady praktyczne – Lunch Munch blog.

